Tiana
I oto, po wielu miesiącach chcenia, dzięki niezrównanej Manguście doczekałam się mojej Tiany z serii Disney Ily4 ever. Zachwyciła mnie odkąd ją zobaczyłam w internecie - ona i tylko ona z całej serii! ❤️ Niecierpliwie śledziłam paczkę, podróżującą z UK w iście żółwim tempie, następnie znosiłam niekompetencje naszej rodzimej poczty... Ale w końcu znalazła się w moich rękach! Mangusto! Jeszcze raz bardzo, bardzo Ci dziękuję!!!💓
Dziewczę na żywo okazało się jeszcze piękniejsze niż na zdjęciach. Lalka jest również przyjemnie ciężka, co bardzo lubię. Na początek zabrałam ją tylko na szybką sesję balkonową, bo z racji 'opieki naprzemiennej' (razem z córką i jej chłopakiem) nad kotem - rekonwalescentem, rzadko wychodziłam z domu.
Dziś nadarzyła się okazja do zabrania Tiany w plener... W cień i zieleń drzew, bo upał był straszny. Na szczęście wiał wiatr, ale i tak ciężko było wytrzymać z gorąca.
Jak widać, zmieniłam jej bluzkę na bardziej pasująca kolorystycznie do spódniczki. Nie byłabym sobą, gdybym nie wyposażyła jej w glany 😉 do których dostała pasiaste podkolanówki. Jestem nią zauroczona! ❤️
A tutaj mój dzielny kotunio tuż po operacji...
Jak już puściło znieczulenie, stało się jasne, że nie można zostawić go bez opieki w tę pierwszą noc... Do 4 rano pilnowała go moja córka, a od 4 była moja warta. Denerwował się, chciał zdejmować kołnierz... trzeba było go cały czas pilnować.Mój wojownik ❤️ Dziś już jest praktycznie wszystko zagojone, kołnierz zdjęty, sierść powoli odrasta... Będzie dobrze!
Spokojnego tygodnia wszystkim! 💚
Czarny Rycerz przepiekny!
OdpowiedzUsuńbez kolnierza zjawiskowy
no i najważniejsze - zdrowy
Dziękuję kochana!😘💓❤️
UsuńTiana i mnie zairoczyla
OdpowiedzUsuńciesze się Twoją radością
w lesnej odslonie zachwyca
To było na cmentarzu, ale ciii🤭🤫
Usuńgratuluję udanego nabytku! Mangusta jest wspaniałą pomocniczką w zakupach! Duzo zdrowia dla Kocisława! niech się troskom nie daje!
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci bardzo! 🥰 To prawda, Mangusta jest wyjątkowa! A kotencjusz na szczęście już zdrowy, wszystko się pięknie zagoiło jak na psie 😉 Zdziwiłam się tylko, że sierść tak powoli odrasta...
UsuńCałe szczęście, że kocio dochodzi do siebie. Tiana zaś po twoich przeróbkach wygląda znacznie lepiej. Żółty to zdecydowanie jej kolor. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci bardzo! 💓 Kocisław już zdrowy i nawet nie próbuje gryźć blizny, na szczęście! A co do Tiany to zgadzam się z Tobą, w słonecznej żółci jest jej bardzo do twarzy!💛
UsuńKolejny argument podkreślający, jak dobrze zrobiłam, wyprowadzając się z PL :) Cieszę się, że lalka spełniła oczekiwania <3
OdpowiedzUsuńTeż bym się chętnie wyprowadziła... Oj tak - spełniła oczekiwania, prześliczna jest! Jeszcze raz Ci bardzo dziękuję! 💓
UsuńFajna lala :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że z kotkiem będzie wszystko w porządku
Pozdrawiam
Dziękuję bardzo! 🥰 Ma szczęście kotunio już zdrowy, wszystko mu się pięknie zgoiło, bez żadnej infekcji! Również pozdrawiam i zapraszam częściej 🤗
UsuńUrocza dziewuszka! Dużo, dużo zdrowia dla kociamberka, niech szybko wraca do siebie!
OdpowiedzUsuńDziękuję z całego serca 💓Na szczęście mój skarb już zdrowy, ale co się wycierpiał, to jego...
UsuńPiękna Azjatka
OdpowiedzUsuńps. Postanowiłam, że założę swojego bloga
alicjaikwiaty.blogspot.com
Bardzo dziękuję za odwiedziny i zapraszam w każdej chwili! 🥰Blog to świetna sprawa, taki nasz kawałek świata🤗
UsuńJak się miewa kocisko? Wszystko wygojone?
OdpowiedzUsuńTiana jest prześliczna, też mi się podoba najbardziej. Ależ kusi... Oj kusi.
Dusiołek już zdrowy, sierść ładnie odrasta i chyba już zapomniał o tych swoich przejściach! Nawet nie wiesz, jak ogromny kamień spadł mi z serca...
UsuńTiana to potrafi kusić, a to takie niewinne dziewczę!😉