Wiosenne słońce

W założeniu ten blog ma być strefą wolną od wszelkich negatywizmów, zatem dziś niech zdjęcia bronią się same. Mój kuzyn z żoną zabrali mnie, pewnego słonecznego dnia, na wypad do Kołobrzegu. Do mojego plecaka chyłkiem wskoczyła Shion, chyba biedna nie całkiem wiedziała, co ją czeka. Wiał okrutny, zimny wiatr, temperatura odczuwalna wynosiła zero stopni Celsjusza, ale bratowa dzielnie trzymała mi lalkę do zdjęć 💖 A oto efekty naszych zmagań:





Prawda, że kapelusz trzymał się świetnie w tym wietrze? 😉 Bo to było tak... przymocowałam go szpilką, wbitą w głowę... Tak, zdaję sobie sprawę, że to brutalne, ale jednocześnie bardzo skuteczne 🤭... Shion była tylko trochę zdziwiona i może oczy zrobiły jej się odrobinę większe🤭.

Tak pięknie świeciło słońce...









Na fotkach "pomnikowych" uwieczniłam jednego z kołobrzeskich Marianów oraz pomnik sanitariuszki. Bardzo wzruszający w swoim realizmie, jest hołdem dla kobiet, które oddały życie w czasie II wojny światowej. Wzorem dziewczyny z pomnika była Ewelina Nowak, poległa podczas ściągania rannego żołnierza z pola walki, w marcu 1945 ... Dzielna do końca...

 Wyprawę zakończyliśmy w klimatycznym lokalu, z widokiem na morze, gdzie zjadłam przepyszne owoce z bitą śmietaną.


 Ostatnio mam wrażenie, że po raz kolejny świat mnie przeżuł i wypluł, zatem mam ogromną nadzieję, że choć Wy czujecie się wspaniale! I tego Wam życzę, w ten ostatni majówkowy dzień! 💓 Jak dobrze, że tu jesteście - dziękuję 😘 

Komentarze

  1. Miru, dobrze, że masz Duszyczki życzliwe, wspierające i mające czas dla Cię ♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wiesz, że Ty też jesteś taką duszyczką - siostrzyczką, prawda?😘💓💓💓

      Usuń
  2. Wspaniała fotorelacja ☆☆☆

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty