Lipcowa Inkoterapia

Po kilku miesiącach, które minęły nie wiadomo kiedy, udało nam się z Inką zgrać i zsynchronizować w naszych obowiązkach, życio-zamętach i innych rozlicznych wydarzeniach na tyle, że w końcu doszło do spotkania. Oczywiście, nad naszym starym, dobrym Bałtykiem - w Kołobrzegu. 

Pogoda była całkiem fajna, na szczęście nie było upału, nawet deszczyk popadał! I to akurat w tym czasie, kiedy robiłyśmy na plaży zdjęcia lalkom... I jak myślicie, kogo najpierw ratowałyśmy przed mokrymi kroplami, siebie czy nasze lalki?😉 Myślę, że nawet nie muszę o tym pisać, przecież wiadomo, że lalki!❤️

Moja piękna Heloïse dostała na wyjazd nowe ubranko, sukienkę, którą specjalnie dla niej uszyłam. Starałam się wpisać tym strojem w jej stylistykę i upodobania 🙂




 Na spotkaniu nie mogło zabraknąć lalki - myszki, która ostatnio stała się dla mnie jeszcze cenniejsza... Jest moim prywatnym symbolem Kyo, bardzo inteligentnej, kreatywnej i kochanej myszki, która odeszła od nas niedawno... Kyo był maleńkim, dominującym samcem alfa, ponoć bił się ciągle z braćmi, dlatego musiał mieć własny dom. Budował konstrukcje z rolek po papierze toaletowym, wyścielał sobie domki chusteczkami higienicznymi (wystarczyło położyć chusteczkę w pobliżu klatki, a on ją pracowicie wciągał do środka i już była jego), chodził po mnie podczas swoich codziennych spacerów... Koty bały się go, raz Arielek chciał go powąchać to dostał po nosie maleńką, mysią łapką. Dusio nawet nie podchodził, niemal każdy ruch w mysiej klatce powodował u niego przerażenie i wyskok w górę na wszystkich łapkach jednocześnie... Takie krótkie było jego mysie życie, ale myślę, że był z nami szczęśliwy... Jak to napisała mi Mangusta - mała istotka a pozostawiła po sobie wielką pustkę... 








Piękne lalki przywiozła ze sobą Inka, a mnie szczególnie urzekła jej Tangkou! Tajemnicze z niej dziewczę...





 

 Inne lalki z Inkowej ekipy też były słodkie:






 Byłyśmy tak głodne, że tym razem jakoś umknęło nam robienie zdjęć jedzeniowych... Ale pizza, którą jadłyśmy, była przepyszna - serowa, na białym sosie, z czarnymi oliwkami i rukolą 🥰

Inko, moja Ty lalkowa siostrzyczko - dziękuję Ci raz jeszcze za ten cudowny dzień w Kołobrzegu 💓

 

Dobrego tygodnia, kochani! 🩷 

 

 

 

A teraz, jeśli pozwolicie... Kilka zdjęć Kyo... 







 

 

Komentarze

Popularne posty