Dwa lata bloga 🥳

 Cóż może być lepszego na drugie urodziny bloga niż wspomnienie spełnienia jednego ze swoich wielkich marzeń, związanych z lalkami - wizyty w sklepie Azone na Akihabarze❤️.

 Tyle razy oglądałam w internecie zdjęcia i filmiki z tego miejsca, wyobrażając sobie, jakby to było znaleźć się tam... I do końca nie wierzyłam, że kiedyś to może się naprawdę spełnić... 

A jednak mój sen się ziścił - dnia 17 stycznia roku 2024 stanęłam przed budynkiem, w którym na 7 piętrze mieści się sklep Azone...



















Można fotografować wystawy, natomiast nie wolno robić zdjęć produktom na sprzedaż. Wystaw było więcej, ale ja w tym swoim szoku i amoku po prostu zapomniałam o całym świecie, a nie tylko robieniu zdjęć... A zdjęcia, które zrobiłam, są jakoś przedziwnie wykadrowane 🤭

Czy coś kupiłam? Wiadomo! 💓 Dwie lalki Azone, dwie Momoko oraz dwie laleczki Petworks, których nigdy wcześniej nie widziałam. Oczywiście będę wszystkie sukcesywnie pokazywać na blogu!

 

Piętro wyżej, na 8 piętrze, mieści się sklep Dollfie. Tam również zrobiłam kilka fotek, ale już nic nie kupowałam 😉









 Tak oto spełniło się jedno z moich największych marzeń, związanych z lalkowymi miejscami... Ale niestety, to nie działa na zasadzie 'odhaczenia' z listy tylko raczej rozbudza apetyt na więcej. Mam więc nadzieję, że może jeszcze kiedyś dane mi będzie odwiedzić tę część świata, jeśli wszechświat i siły wyższe będą temu sprzyjać... 

Chciałabym bardzo Wam wszystkim podziękować ❤️ Tym, którzy zostawiają komentarze, dzięki którym możemy coraz lepiej się poznawać, jak i tym, którzy nie zostawiają po sobie śladu, ale czytają❤️.

Dziękuję Wam, że towarzyszycie mi w moim lalkowymi szaleństwie, sprawiając, że Miejsca Nieistniejące stają się naszym wspólnym zakątkiem, do którego w każdej chwili możemy się schronić przed nie zawsze różową codziennością. I oczywiście niezmiennie zapraszam serdecznie do dalszej wspólnej 'podróży'!

Wasza Miru

❤️ 

(Zdjęcie z ukochanym kotem przerobione w aplikacji AI Mirror)


Komentarze

  1. Ufff juz wiem jakich miejsc unikać 🙃🙃🙃 oszalalabym tam najpierw bym stracila glos po ryjach zachwytu, potem rozum a na koncu przytomnosc - cuuuuuuuda!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozum i przytomność można stracić, ale lepiej nie ryczeć bo Japończycy są ogólnie bardzo cisi w takich miejscach i głupio by było ich straszyć 🤭

      Usuń
  2. Gratuluję rocznicy bloga! I oby kolejnych rocznic było jeszcze dużo. :) Królestwo lalek wygląda jak ze snu! A ich stroje są mega dopracowane. Nic dziwnego, że ma się ochotę na więcej wrażeń. :) I jesteś śliczną mangową postacią. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo Ci dziękuję! 😘 Tak, jako mangowa postać też się sobie podobam🥰

      Usuń
  3. Wszystkiego najlepszego!! rozwijaj się i rozkwitaj!!! Prawdziwa uczta da oka!! będę tu zaglądać i zachwycać się lalkami! Masz racje, to rozbudza apetyt! piękne wystawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci - 'wróżko chrzestna' mojego bloga! ❤️ zaglądaj kiedy tylko chcesz, zapraszam!

      Usuń
  4. Gratulacje!! Przy okazji Twojego jubileuszowego wpisu mogłam zobaczyć, jak wygląda raj (i piekło ;)) dla lalkoluba! Do przybytku Dollfie chyba nie miałabym odwagi wejść, z obawy, że zostawię tam oszczędności życia - a gdy zobaczyłam na Twoich zdjęciach ekipę z gier Type Moon, nabrałam co do tego absolutnej pewności :D.
    Teraz czekam, by zobaczyć na blogu Twoje zakupy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo!🥰💓
      Tak, zdecydowanie nie polecałabym Ci wchodzenia tam, zwłaszcza ze świadomością bycia ograniczonym bagażem rejestrowanym i podręcznym o określonych wymiarach, co ciężko jest pogodzić z zakupami... Ja i tak zostawiłam w hotelu parasolkę, przejściówki do gniazdek i piankę do włosów, żeby wszystko zmieścić ... Nie da się mieć wszystkiego 🙈

      Usuń
  5. Dziękuję Ci za stworzenie Miejsc Nieistniejących! I przywołanie ich w przestrzeń doświadczalną. :-)... Mocna jesteś! Mnie wynieśliby stamtąd w trumnie ;-) Ale może tak byłoby właśnie najlepiej w tym bólu codzienności - zgasnąć z TAKIMI obrazami pod powiekami? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dziękuję Ci bardzo za to, że tu przychodzisz 💓🤗 Nie wiem, czy nawet w trumnie dałabyś się stamtąd wynieść 😉 przypuszczam, że mogłabyś mimo wszystko stawiać opór 🙈

      Usuń
  6. Ochhhh... *_* Jak Ty stamtąd wyszłaś?! :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty